Na dzień dzisiejszy, po polskiej „Walce stulecia” między Andrzejem Gołotą a Tomaszem Adamkiem, boks jest popularnym sportem. Na tyle, na ile. Najlepsi, czytaj najbardziej utytułowani, zawodnicy są rozchwytywani przez firmy odzieżowe, koncerny produkujące sprzęt sportowy czy przez wszelkie instytucje chcące inwestować w boks. To może być dobry biznes, jeśli firma posłuży się aktualnym mistrzem. Korzyść jest obustronna, zawodnik dostaje wynagrodzenie, za cały trud jaki musiał włożyć, aby osiągnąć cel, a firma się bogaci.

Jednak jest cała masa młodych bokserów, który dopiero stawiają pierwsze kroki w tym sporcie. Ich jeszcze nie obejmuje promocja boksu a ciężko jest początkującemu zawodnikowi, nawet jeśli ma na swoim koncie już jakieś zwycięstwa w tej dyscyplinie, znaleźć sponsorów.

Dlatego istnieje organizacja, które zajmuje się promocja boksu amatorskiego, a właściwie jej głównym zadaniem jest pomoc młodym zawodnikom. Jej głównym celem jest pozyskiwanie funduszy od sponsorów, chcących zainwestować w boks (Boxing.pl). Te pieniądze są przeznaczane na sprzęt sportowy dla młodzieży, na treningi oraz wyjazdy.

Sponsorzy, lub ci, którzy rozważają wsparcie finansowe, muszą wiedzieć, że boks to biznes, inwestycja, która się kiedyś zwróci. Zawodnika można dobrze wypromować, trzeba tylko wiedzieć jak.

A najłatwiejsza i najbardziej skuteczną droga do promocji boksu jest, poza telewizją oczywiście, internet. Dobra reklama czy dobry portal internetowy mogą dać naprawdę dobre pieniądze z boksu.