Każdy młody człowiek marzy o tym, żeby kiedyś opuścić rodzinny dom i nie tyle od razu założyć swoją rodzinę, co zamieszkać po prostu na swoim. Usamodzielnić się. Do tego niezaprzeczalnie potrzebny jest własny kąt. Tym samym niezbędne jest więc mieszkanie. Żeby je kupić trzeba w dzisiejszych czasach mieć uzbierane co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, które można by przeznaczyć na wkład własny.

Nawet wynajem mieszkania kosztuje, nie każdy może sobie na taki luksus pozwolić, a co dopiero mówić o zakupie mieszkania. Tym samym najczęściej to rodzice biorą kredyt hipoteczny, a dzieci sami starają się go spłacić. Nawet pracujący, zarabiający na siebie młodzi ludzie, gdyby chcieli starać się o otrzymanie pieniędzy z banku musieliby złożyć wniosek o kredyt hipoteczny bez zaświadczeń. A jak wiadomo takie kredyty pozabankowe dla osób zadłużonych (http://kredytybezbik.blogan.pl/2009/kredyty-bez-bik/) bardzo trudno dostać, przy niskich zarobkach, którymi zapewne dysponuje młody człowiek można rzec nawet, że jest on zupełnie nieosiągalny. Pozostaje pomoc rodziców.

Co jednak w sytuacji kiedy nie jest się jedynym dzieckiem w rodzinie. Sprawa jest wówczas utrudniona, bo rodzice powinni móc w późniejszym czasie zaoferować pomoc także pozostałym pociechom. Jedyna szansa na takie rozwiązanie w przejęciu kredytu hipotecznego przez młodego człowieka. Najpierw jednakże należy prześledzić czy będzie on aby na pewno w stanie co miesiąc spłacać w terminie zaciągnięte przez rodziców zobowiązania, żeby przypadkiem przez swoje gapiostwo nie doprowadził do znalezienia się ich na czarnej liście BIK-u.